Wielka Rzeka

Sercem tego świata jest “Wielka Rzeka”. Jest to jedyny w miarę bezpieczny sposób transportu, droga komunikacji i punkt orientacyjny. Jej nurt jest na tyle głęboki aby mogły się po nim poruszać ciężkie, duże barki i łodzie, co pozwala na utrzymywanie jakiegoś poziomu handlu pomiędzy nielicznymi siedliskami ludzi. Nad nią leży Fuckit.. znaczy, Klejnot Pustkowi. Po paru latach okazało się, że jest to największa osada na przestrzeni setek mil, dlatego nie dziwota, jeżeli tu skończysz – w kawałkach albo pod kimś.

Wracając.

Wielka Rzeka, czyli stare Missisipi, bierze swój początek z licznych źródeł i topniejących lodowców na północy. Opadły już dawno pył filtruje tę wodę, oczyszcza ją w miarę – przez co powstała naturalna sieć dróg wodnych i szlaków, pozwalająca funkcjonować prostym społecznościom. Pomiędzy tymi rzeczkami rozciągają się wielkie połacie pustyni pyłowej, poprzetykane licznymi ruinami. Tam można znaleźć szpej, który opyli się u handlarza w mieście.
Tak jest na północy…

Na południu jednak doszło do czegoś dziwnego. Razem z powrotem normalności na planetę, zaczęła rozrastać się dziwaczna wielka puszcza. Radiacja tak nie do końca jednak zeszła z świata… trochę jednak dokooptowała nowych genów paru roślinkom. Wyobraź sobie dąb, tylko taki trzy razy wyższy, z świecącymi w nocy żołędziami – mniej więcej taka roślinność dominowała w tym wielkim lesie.

I nic nikogo by nie zdziwiło, gdyby nie to, że zwierzęta też były dziwaczne. A to jakiś bizon leśny się trafił, a to inne aliengatory z Florydy przyniosło. Ogólnie, klawe miejsce na dom.